Psychozabawy
Jeden z wielu postów na forum onetu. Ale wyjątkowy. Kilka razy próbowaliśmy przeczytać całość ale nam się nie udało. A na trzeźwo, to już w ogóle nie. Jeśli ktoś mógłby nam streścić o co chodzi autorce tego listu, to bylibyśmy wdzięczni.
A pytania dodatkowe brzmią:
1. Jakie klawisze w klawiaturze ma zepsute autorka poniższego listu?
2. Na jakich była środkach pisząc ten list?
A oto jego treść (pisownia oryginalna):
kocham bogdan
| Autor: Lidia | wtorek, 10 lutego 2009 14:48 |
Nie mogę dzisiaj przyjść do pracy, ponieważ:
Będę śledził i gnębił swojego poprzedniego szefa. Bydlak wyrzucił mnie za nieprzychodzenie do pracy.
Moja teściowa wróciła. Muszę więc podstępem zapędzić ją z powrotem do trumny i przebić jej serce kołkiem. Jeden dzień powinien mi wystarczyć.
Jeżeli nie zrobi to Panu różnicy, muszę zostać w domu, bo głosy w mojej głowie kazały mi wyczyścić dzisiaj całą moją broń.
Właśnie odkryłem, że kiedy się urodziłem, zamieniono mnie z cudzym dzieckiem. Nie pójdę do pracy, bo moje CV się nie zgadza.
Pies zeżarł mi kluczyki do samochodu. Musimy pojechać autostopem do weterynarza.
Mimo ośmiu godzin snu - nie wytrzeźwiałem.
Po drodze do pracy zabrakło mi benzyny. Musiałem pchać samochód do stacji, ale nabawiłem się przepukliny i pojechałem prosto do lekarza.
Wymieniają chodnik przed moim domem. Nie mogę wyjść, bo przed drzwiami mam dwumetrową dziurę.
Mój doradca duchowy powiedział, że praca jest dobra dla idiotów.
Zaistniała trudna sytuacja rodzinna. Nie mogę jej opisać, bo życie osób postronnych byłoby zagrożone.
Dzisiaj rano pomyliłem się i popiłem Prozac środkiem na przeczyszczenie. Nie mogę wyjść z toalety i bardzo mi z tym dobrze.
Przechodzę z kalendarza Juliańskiego na Gregoriański.
Nie mogę wyjść z mieszkania bo właśnie ukrywam się przed moim poprzednim szefem, który dobija się do drzwi próbując się dowiedzieć dlaczego od kilku tygodni nie przychodzę do pracy.
| Autor: Lidia | wtorek, 21 października 2008 01:22 |
| Autor: Lidia | sobota, 20 września 2008 13:47 |
12 lat - Chce się zwalić.
14 lat - Chce się z jakąkolwiek dziewczyną.
16 lat - Chce się z tą konkretnie dziewczyną, bo ona daje wszystkim.
18 lat - Chce się ze wszystkimi dziewczynami... po razie, na próbę.
20 lat - Chce się z tą konkretnie dziewczyną, bo ona nikomu nie daje.
25 lat - Chce się tylko z tą dziewczyną, bo ona jest najlepsza ze wszystkich!
30 lat - Chce się z tą kobietą, bo to cudza żona.
35 lat - Chce się z każdą kobietą oprócz swojej żony.
40 lat - Chce się z tą słodką, głupiutką szesnastką z bloku naprzeciwko.
45 lat - Chce się z samotną sąsiadką, ona nie powinna odmówić.
50 lat - Nie chce się z żadną, wszystkie się znudziły! Ale trzeba...
55 lat - Chce się... zwalić?
60 lat - Chce się z jakąkolwiek kobietą, ale możliwości nie bardzo pozwalają.
65 lat - Trzaba sprawiać wrażenie, że ciągle jeszcze czegoś się chce.
70 lat - Chwała Bogu, już nie trzeba sprawiać wrażenia.
75 lat - Pamiętam, jak mi się chciało z tą kobietą!
80 lat - Pamiętam, że czegoś mi się chciało, ale nie pamiętam czego...
| Autor: Lidia | poniedziałek, 14 lipca 2008 14:04 |
najlepiej szklanego.
Dodajemy gozdziki i cynamon, skrapiamy cytryną.
Tak przygotowanego kurczaka zalewamy szklanka wina bialego,
szklanka wina czerwonego, dodajac 100 g ginu, 100 g koniaku, 200 g
Smirnoffa i 50 grumu.
Potrawy nie musimy nawet poddawac obrobce cieplnej.
Kurczaka mozliwie jak najszybciej wypierdalamy, bo jest chujowy
Natomiast............. Sos! Sos! Paluszki lizac!!!
PS.kurczak musi być martwy, bo inaczej bydle sos wychleje.
| Autor: Lidia | czwartek, 19 czerwca 2008 12:45 |
NARZECZEŃSTWO: wasze języki spotykają się z dwóch końców pokoju
MAŁŻEŃSTWO: jeden koniec Twojego paska od spodni nie chce się spotkać z drugim, a Ciebie to i tak nie obchodzi
CHODZENIE: sex nazywacie „kochaniem się”
NARZECZEŃSTWO: sex... ekhm... cały czas
MAŁŻEŃSTWO: co to jest sex?
CHODZENIE: kłócicie się o to, ile będzie dzieci
NARZECZEŃSTWO: kłócicie się o to, kto kogo pierwszy ma całować (bynajmniej nie w usta)
MAŁŻEŃSTWO: kłócicie się o pieniądze
CHODZENIE: dzielicie się wszystkim co macie
NARZECZEŃSTWO: dwa razy przemyślisz, czy nad ranem opłacić taksówkę do domu
MAŁŻEŃSTWO: wszystko należy do banku
CHODZENIE: nie ważne jest czy ktoś miał orgazm
NARZECZEŃSTWO: związek opiera się tylko na tym
MAŁŻEŃSTWO: co to jest orgazm?
CHODZENIE: dzwonicie do siebie, żeby powiedzieć sobie „Cześć kochanie!”
NARZECZEŃSTWO: dzwonicie do siebie, żeby umówić się na kolejną porcję sexu
MAŁŻEŃSTWO: dzwonicie do siebie, żeby dowiedzieć się o której zaczyna się mecz waszego synka
CHODZENIE: piszecie o sobie wiersze
NARZECZEŃSTWO: zapisujecie sobie numery telefonów, pokoi hotelowych i pozycji
MAŁŻEŃSTWO: wszystko co do siebie piszecie to czeki
CHODZENIE: interesują Cię uczucia drugiej osoby
NARZECZEŃSTWO: Interesują Cię odczucia drugiej osoby
MAŁŻEŃSTWO: wszystko co Cię interesuje to to, co jest dziś w telewizji
CHODZENIE: żegnasz się mówiąc: Och, żegnaj darze Bogów!”
NARZECZEŃSTWO: żegnasz się mówiąc: „To co? Za tydzień u mnie?”
MAŁŻEŃSTWO: żegnasz się
CHODZENIE: rozpiera Cię duma, gdy jesteście w miejscu publicznym
NARZECZEŃSTWO: widujecie się tylko w sypialni
MAŁŻEŃSTWO: widzicie się tylko wtedy, gdy jedno z was już śpi
CHODZENIE: Twoje serce łomocze, gdy tylko się widzicie
NARZECZEŃSTWO: Twoje... ekhm... narządy łomoczą, gdy tylko się widzicie
MAŁŻEŃSTWO: Twój portfel łomocze, gdy tylko się widzicie
CHODZENIE: nikt inny nie jest ważny
NARZECZEŃSTWO: nikt inny o tym nie wie
MAŁŻEŃSTWO: wszyscy (poza Tobą) są ważni, a Ciebie nie obchodzi kto o tym wie
CHODZENIE: wszystkie piosenki w radiu dokładnie odzwierciedlają to jak się czujesz
NARZECZEŃSTWO: wszystkie piosenki w radiu to wciąż ten sam kawałek
MAŁŻEŃSTWO: nigdy nie słuchasz radia
CHODZENIE: zerwanie ze sobą jest czymś niewyobrażalnym
NARZECZEŃSTWO: zostanie ze sobą jest czymś niewyobrażalnym
MAŁŻEŃSTWO: przeżycie tego cholernego dnia jest czymś niewyobrażalnym
CHODZENIE: interesujesz się wszystkim czym zajmuje się druga osoba
NARZECZEŃSTWO: interesujesz się tylko TĄ jedną rzeczą
MAŁŻEŃSTWO: nie interesujesz się czym zajmuje się druga osoba i właściwie masz to w d*pie
| Autor: Lidia | środa, 11 czerwca 2008 05:30 |
Starsza kobieta jest tańsza. Młodsza będzie Cię kosztować 12 piw podczas gdy starsza prześpi się z Tobą nawet za mrożoną herbatę.
Im starsza kobieta tym większe libido, a im starszy facet tym mniejsze libido. Co oznacza, że natura od razu chciała, aby młodsi faceci sypiali ze starszymi kobietami.
Starsza kobieta może nosić jasno czerwoną szminkę za dnia i nie wyglądać jakby wylizywała słoik po dżemie. Czego nie da się powiedzieć o młodszych pannach...
Starsze kobiety mogą biegać szybciej do autobusu, bo nie noszą szpilek.
Starsza kobieta ma zawsze ochotę na sex bez zobowiązań. Ona z reguły jest już z kimś związana więc nie musisz się określać wobec niej. A ostatnią rzeczą jakiej by sobie życzyła to jeszcze jeden słabiutki i wątły facecik do opieki.
Starsze kobiety są bardziej szczere. Jeśli zachowujesz się jak idiota to od razu się o tym dowiesz. Młodsze nic Ci nie powiedzą, nawet jeśli to oznacza zerwanie z Tobą.
Starsze kobiety mają pracę w firmach z opieką dentystyczną. Młodsze nie pomogą Ci jeśli stracisz zęby podczas gry w hokeja.
Starsza kobieta nigdy nie oskarży Cię o wykorzystywanie jej. To Ona wykorzystuje Ciebie!
Starsza kobieta przejawia inicjatywę. Jeśli chce się z Tobą umówić to zadzwoni do Ciebie. Młodsza do końca życia będzie siedzieć przy aparacie czekając na Twój telefon.
Starsze kobiety wiedzą jak gotować. Młodsze wiedzą tylko jak zamówić pizzę...
Starsza kobieta przedstawi Cię wszystkim swoim koleżankom. Młodsza będzie tego unikać, tak na wszelki wypadek gdyby coś Ci strzeliło do głowy...
Starsze kobiety są jasnowidzami. Nigdy nie musisz się tłumaczyć, że masz kogoś na boku... One to po prostu wiedzą!
Starsze kobiety mają interesującą kolekcję bielizny, nawet jeśli dostały ją od kochanka kilka lat temu. Młodsze często w ogóle nie noszą bielizny, co całkowicie eliminuje możliwość striptizu.
Starsza kobieta wie co to usta-główka.
Starsze kobiety mają swoją godność i nie będą się kłócić o szybki numerek w nocy w parku...
Starsze kobiety są doświadczone. Dobrze wiedzą, że czasem po 12 piwku facetowi nie zawsze staje. Młodsze ten fakt dopiero odkrywają...
Starsze kobiety mają mnóstwo koleżanek... i one też Cię pragną!
Starsza kobieta zawsze jest niższa od Ciebie.
Starsza kobieta nigdy Cię nie oskarży o to, że zmarnowałeś jej najlepsze lata. Możesz być co najwyżej drugi!
| Autor: Lidia | sobota, 07 czerwca 2008 02:30 |
ZNANA TAKŻE JAKO: Szczęście, Nieoceniona, Kumpel, Mój Typ Babki, Przyjaciółka
ZALETY: miła, zgodna i pogodna
WADY: kiedyś może zmądrzeć...
TYP II - STARA KŁAPACZ
KA: "Ty nic nie warty leniu! Jesteś zupełnie do niczego! Przez Ciebie zmarnowałam najlepsze lata mojego życia!!!"
ZNANA TAKŻE JAKO: Diabeł Baba, Pani Przykra, Zrzęda, Moja Stara, Cerber
ZALETY: przynajmniej zwraca na Ciebie uwagę
WADY: skrzeczy gorzej niż te drzwi co to miałeś w zeszłym tygodniu naoliwić...
TYP III - WIECZNIE CHORA:
"Och, moja głowa. Moja głowa. Moje stopy. Moje plecy. Mój celulitis...”
ZNANA TAKŻE JAKO: Mięczak, Pani Obolała, Płaksa
ZALETY: jest przewidywalna...
WADY: ...niestety
TYP IV - PANI SZEF: "Stój prosto! Załóż inny krawat! Obetnij te kudły! Zarób wreszcie trochę grosza! No nie gap się tak na mnie!”
ZNANA TAKŻE JAKO: Sierżant, Pani Wiem-Wszystko, Kula u Nogi, Tak Jest Mamo
ZALETY: często ma rację...
WADY: ...no i co z tego?
TYP V - WIECZNIE NIEZADOWOLONA: "No nie wiem... Chyba zmienię pracę, samochód, kolor włosów, dom...”
ZNANA TAKŻE JAKO: Pani Lubię Narzekać, No Nie Wiem, Ojejkujejkujejku
ZALETY: łatwo można zachwiać jej pewność siebie...
WADY: jeszcze łatwiej zrobi to ona Tobie...
TYP VI - KOBIETA BEZ ZAHAMOWAŃ: "HEJ! Mam super pomysł! Upijmy się i kochajmy się na trawniku przed domem! Już kiedyś to robiłam i było super!”
ZNANA TAKŻE JAKO: Pani Szybka, Dajka, Dobre Chwile
ZALETY: większy ubaw niż picie samemu!
WADY: nie można na niej polegać – często zjeżdża z klifów samochodem, jeśli wcześniej coś piła
TYP VII - SAMA POWAGA: "Nie widzę nic zabawnego w tych obrazkach? One na pewno mają rozśmieszać?!”
ZNANA TAKŻE JAKO: Pani Zero Ubawu, Zimna Ryba, Góra Lodowa
ZALETY: przyjaciele będą Ci współczuć
WADY: nie będziesz miał żadnych przyjaciół...
TYP VIII - KOBIETA Z MARSA:
"Mam nadzieję, że po mojej prezentacji tanecznej zrozumiesz co mi w naszym związku nie odpowiada.”
ZNANA TAKŻE JAKO: Nawiedzona, Świrnięta, Wariatka, Uzdolniona Artystycznie
ZALETY: da ci rozrywkę jakiej nigdzie nie zaznasz...
WADY: będzie czytać swoją poezję na głos...
TYP IX - IDEAŁ: "Jest mi z Tobą dobrze i akceptuję Cię takim jakim jesteś, mój Ty przystojny geniuszu. Myślę, że powinniśmy się kochać. TU I TERAZ!”
ZNANA TAKŻE JAKO: Ta Jedyna, Bogini, Boska, Cudowna
ZALETY: zabawna, inteligentna, wierna
WADY: nigdy jej nie spotkasz....
| Autor: Lidia | środa, 04 czerwca 2008 02:27 |












Przedszkole dla dzieci - Park Lane Nursery
Accident Consulting
TV Sat
Polski Kościół w Melton Mowbray
Wirtualne Melton Mowbray
Rapid4Me